niedziela, 31 lipca 2011

,,Darkest Mercy" Melissa Marr


Autor: Melissa Marr
Tytuł: ,,Darkest Mercy"
Ilość stron: 327
Wydawnictwo: HarperCollin's Children Books

To już koniec. Ale nie chodzi mi o koniec Harrego Pottera. Nie. Chodzi mi o koniec wspaniałej serii o wróżkach autorstwa Melissy Marr. Ale nie są to słodkie wróżki z błyszczącymi skrzydełkami. Są to brutalne i mordercze stworzenia. Witajcie w świecie intryg, gdzie różne dwory muszą połączyć siły, by zwalczyć wroga i raz na zawsze zakończyć wojnę. Witajcie w Huntsdale!

Keenan zaginął, Mroczny Dwór cierpi, a śmierć chodzi po ulicach Huntsdale. Miłość, rozpacz i zdrada zawitają na dworach. Zbliża się końcowa potyczka pomiędzy nieśmiertelną Bananach, a resztą wróżek.  Aislinn cierpi przez Keenana, ponieważ ją zostawił, nie wie gdzie się podziewa Seth. Jej dwór słabnie. Niall szaleje po ataku na Iriala. Sorcha martwi się o Setha. Donia kocha Keenana i jednocześnie cierpi, że nie może z nim być. A słabość dworów wykorzystuje Wojna. Wygrany może być tylko jeden.

Na początku nie przepadałam za serią, uważałam ją za nudną. Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Teraz uwielbiam twórczość Melissy Marr i świat przez nią wykreowany. To zmusiło mnie do zdobycia ,,Darkest Mercy” w wersji papierowej. Byłam tak ciekawa, co się wydarzy, że od razu zabrałam się za czytanie. Ale, jak widzicie, sprawy w Huntsdale nie mają się za dobrze.

Tym razem autorka nie skupia się na danym dworze, jak to było we wcześniejszych częściach. Jest wszystkiego po trochu. Trochę Mrocznego Dworu, trochę Letniego, trochę Zimowego, trochę Wysokiego, i krótkie wspomnienie o nowym dworze, o dworze Cieni. To pokazuje nam stosunek przywódców dworów w stosunku do innych, a także hierarchię.

Akcja jest wartka i nie pozwala na dłużek zatrzymać się w jednym miejscu. Choć książka jest pisana cięższym językiem niż ,,The Iron Daughter”, tzn. nie rozumiałam większej ilości rzeczy, niż w książce Julie Kagawa.  Choć, w pewnym momencie książka mnie znudziła, wynikało to pewnie z dużej ilości opisów, których nie miałam siły tłumaczyć…

Bardzo zaskoczył mnie Niall. Nie spodziewałam się takiego jego zachowania, nie dowierzałam. Choć z czasem wszystko się wyjaśniło. Żal mi było Iriala, ale o też pokazał swoją prawdziwą twarz i go znielubiłam. Aislinn rozumiem, miała prawo się załamać. Postępowania Donii nigdy nie rozumiałam i nigdy nie zrozumiem. Ogólnie, denerwowała mnie, choć nie bardziej niż Keenan. Setha zawsze lubiłam i zawsze będę go lubić.
,,Darkest Mercy” jest naprawdę bardzo dobrym zakończeniem serii i spełniła moje oczekiwania. Uważam, że naprawdę warto przeczytać tą część jak i całą serię. Choć, szkoda, że nie będę już wyczekiwać następnych części. Jestem ciekawa kiedy ,,Darkest Mercy” wyjdzie w Polsce. Jak najbardziej wam polecam i stawiam 5.5/6!

***
Aktualnie kończę ,,Błękit Szafiru" i postaram się w najbliższym czasie (jutro lub pojutrze) wstawić recenzję. Niedługo także zaprezentuje wam moje najnowsze nabytki- stosik lipcowy.
Już minęła połowa wakacji. Jak ten czas szybko leci=.=
Pozdrawiam:*

7 komentarzy:

  1. Nie czytalam jeszcze nawet pierwszej części i nigdy nie ciągnęło mnie do tej serii, jednak może kiedys przeczytam :D

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Złe wróżki to brzmi ciekawie... Dość niecodzienna lektura. Pewnie warto, no nie? ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. "Jestem jak najbardziej zadowolona, ponieważ wszystko się dobrze zakończyło." Nie powinnaś pisać w recenzji o tym, jak się książka zakończyła... ;/ Czy dobrze, czy źle. Tak samo fragment:
    "W ostatniej części serii chłopak znalazł się w dość niekorzystnym położeniu, ale udało mu się wszystko uratować."
    Wszystko, czyli związek z Ash? ;/
    To są jak na moje oko spoilery. Naprawdę powinnaś ich unikać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już wiele pozytywnych recenzji na temat tej serii, jednak nie mogę się zdobyć na przeczytanie pierwszej części. Pewnie dlatego że nie przepadam za wróżkami, nawet jeśli mówisz, że są inne od wzorców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zaciekawiona, choć od ostatnich książek o chochlikach i innym latającym wróżkowym tałatajstwie staram się trzymać z dala

    OdpowiedzUsuń
  6. Uskrzydlona, dziękuję za Twoje czujne oko:) Zaraz zacznę poprawiać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę zacząć przygodę z tą serią. Dostałam ją jakiś czas temu, dużo dobrego słyszałam... Także Twoja opinia motywuje do działania :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...