wtorek, 7 lutego 2012

C.Ryan- Śmiercionośne fale (Recenzja przedpremierowa!!!)

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA!!!


,,Las zębów i rąk” autorstwa Carrie Ryan szturmem zdobyła serca czytelników na całym świecie, także i w Polsce. Przez niektórych była uważana za jedną z najlepszych pozycji roku 2011, mało komu książka nie przypadła do gustu. Była to pierwsza tak drastyczna antyutopia z mocnymi ograniczeniami, której fabuła przywodziła na myśl wydarzenia z serii gier i bazowanych na ich podstawie filmów -,,Resident Evil”. Porównanie bardzo trafne, ponieważ motyw jest ten sam-zombie.

W tej części poznajemy Gabrielle, która pała uczuciem do Catchera, brata swojej najlepszej przyjaciółki. Grupka młodzieży z jej miasteczka wybiera się potajemnie do ruin parku rozrywki, oczywiście nie bez strachu, przecież Mudo mogą czaić się wszędzie. Mudo…? Jak się później okazuje, Mudo to nasi starzy znajomi-Nieuświęceni! Zabawę wśród opuszczonych kolejek i innych atrakcji przerywa jedna osoba. A raczej już nie osoba, tylko niejaki zombie, który rzuca się na zgromadzonych w wesołym miasteczku i zakaża dwójkę z nich. W tej dwójce znajduje się Catcher, bo jakże by inaczej. Każe on uciekać ukochanej, a ona go słucha i biegnie do wioski, unikając strażników i milicji-byleby tylko nie dać się złapać. A na resztę jej przyjaciół czeka kara… A oni chcą zdradzić, że ona także dopuściła się złego czynu-przeszła przez barierę. Po kłótni z matką bierze łódkę i ucieka. W nieznane… Gdzie wszędzie może czyhać nieuchronna śmierć…

Gdy zaczęłam czytać, moją głowę nawiedzało tylko jedno pytanie: ‘A co z Mary?! Przeżyła?!Stała się nieuświęconą?’. Odpowiedź znalazłam w ,,Śmiercionośnych falach”. Dla niektórych może to być zadawalające rozwiązanie, dla innych nie. Ale cieszę się, że Mary była mniej więcej kluczową postacią także w tej części-przecież to od niej wszystko się zaczęło. Schemat akcji na początku może wydawać się taki sam, ale w miarę postępowania akcji, coraz bardziej odchodzi od przedstawionego nam z ,,Lesie zębów i rąk”. Gdy przystępuje się do lektury można odnieść wrażenie ‘deja vu’, ale zapewniam, później ono znika, zastąpione przez wiele innych emocji.

Las zębów i rąk przeraża i napawa lękiem. Kto by chciał żyć w ciągłym strachu, nie mając pojęcia, czy dożyje dnia następnego? Za siatką tłoczą się stwory gotowe zanurzyć kły w naszej cienkiej skórze, wgryźć się w nią, pożywić, i zdobyć następnego nieumartego do armii. Autorka miała szerokie pole do popisu, i wykorzystała potencjał, jaki miała jej książka. Świat przez nią wykreowany jest fantastyczny i okropny zarazem, fascynujący i odrzucający. Chcielibyście porzucić dotychczasowe wygody i żyć tak, jakby każdy dzień miał być waszym ostatnim? Pewnie niektórym by się to spodobało. Wtedy społeczeństwo zaczęłoby doceniać to co ma, możliwość edukacji, brak głodu, a także wszystkie dobra materialne, które są w zasięgu rąk.

,,Śmiercionośne fale”, tak jak już pisałam, wzbudzają w czytelniku masę emocji, czasem trudnych do zidentyfikowania. Strach, przerażenie, współczucie, radość, nienawiść, smutek, oburzenie, wzruszenie to tylko nieliczne z nich. Powieść należy do grupy tych, o których ciężko pisać- jest tak interesująca i wstrząsająca zarazem.

Podsumowując, książka jest doskonała. Według mnie nawet lepsza od części pierwszej. Stawiam 5+ i wciąż przeżywam to, czego doświadczyła Gabrielle, przypominam sobie losy Mery. Czyli świat stworzony przez Carrie Ryan jest obecny w moim sercu i umyśle, nie daje mi się odsunąć w głąb, tylko dręczy i zmusza do analizowania. Jak najbardziej polecam, jako że to genialny ciąg dalszy ,, Lasu zębów i rąk”. I czekam na Wasze opinie. Jestem ciekawa, czy ktoś będzie podzielał moją opinię, czy wręcz przeciwnie.

Dlatego właśnie cieszę się, że mogłam ją przeczytać przedpremierowo. A kiedy wy będziecie mogli po nią sięgnąć? Premiera- 14.02.2012!!!

9 komentarzy:

  1. Bardzo chciałabym ją przeczytać, więc będę polować xD

    Zapraszam do siebie na konkurs walentynkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojojoj, widzę, że poszalałaś :D Bardzo się cieszę, że książka Ci się podobała, ja jestem w niej zakochana - o niebo lepsza od części pierwszej (czy to w ogóle możliwe?!) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bym chciała najpierw przeczytać tom pierwszy :D
    Recenzja MEGA :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę ci! Jeszcze nie czytałem jedynki, ale już wiem, że to będzie niezapomniana lektura... Na pewno przeczytam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaraz po walentynkach ruszyć na poszukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ją przeczytać. Pierwsza była naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po Twojej recenzji na pewno sięgnę po pierwszą część, oraz drugą gdy już się ukaże. Zapowiada się naprawdę świetnie. Zapraszam do mnie na recenzję "Kafki nad morzem".

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już i podobała mi się ta część. Mniej mroczna niż poprzednia, ale nie mogę się doczekać trójki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydeptam ścieżkę do Empiku w dniu premiery - już się nie mogę doczekać xD

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...