piątek, 11 listopada 2011

,,Cukiernia pod Amorem. Hryciowie" Małgorzata Gutowska-Adamczyk


Na książkę Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk ,,Cukiernia pod Amorem. Hryciowie” trafiłam przypadkiem- dostrzegłam ją w antykwariacie. Szybko zorientowałam się, że wcześniejsze części ,,Cukierni pod Amorem” zdobyły aż trzy nagrody Złotej Zakładki, więc jedyną reakcją na jaką mogłam się zdobyć było głośne ‘Oooo…!’, a później bieg do kasy- książkę mieć musiałam! I gdy tylko wróciłam do domu, zagrzebałam się w łóżku z nowym nabytkiem, odsuwając wszystko na bok…

Akcja książki dzieje się dwutorowo: w 1995 roku przedstawiając dalsze losy Igi Hryć pomagającej prowadzić ojcu interes, a także starającej się rozwikłać rodzinną zagadkę, oraz w czasach II wojny światowej, i okresie powojennym, gdzie autorka opisuje młodość i  historię Adama Toroszyna, ukochanego babci Igi-Celiny Hryć, a także samej Celiny, która w powojennej Polsce musiała się zmierzyć z nie lada wyzwaniem.

Jestem wdzięczna Pani Małgorzacie za to, że tak doskonale przybliżyła czytelnikowi realia wojny, nienawiść Niemców do Żydów, ich trudne życie, walki Polaków o wolność. Wszystko jest bardzo ciekawie opisane, i sprawia, że czujemy się, jakbyśmy to właśnie my znaleźli się w ogniu wydarzeń.

Książka nie tylko opiera się na wątku historycznym- przedstawia także prawdziwą miłość, namiętność i pasję, przeplatające się z cierpieniem i smutkiem. Dziś trudno jest znaleźć pozycję zawierającą w sobie tyle różnorodnych wątków, a jednocześnie wciągającą, dopracowaną w stu procentach, a także wymagającą, zmuszającą do myślenia.

Emocje towarzyszące czytelnikowi podczas lektury sprawiają, że ma zamęt w głowie, cały czas przeżywa to, co się wydarzyło w książce. Mnie samej ciężko jest wyrazić słowami to, co przeżywałam- są to różnorodne odczucia, które mieszały się w całość. Żeby to zrozumieć, trzeba samemu się z książką zapoznać.

Muszę także pochwalić dokładność, a także dopracowanie książki. Nie jest ona napisana ‘od tak sobie’, tylko przemyślana, bez żadnych niepożądanych wstawek, lub ‘zapchaj dziur’. Doskonale sprawdzały się także spis bohaterów, drzewo genealogiczne i kalendarium, do których często zaglądałam, by sprawdzać co po niektóre informacje.

Prawda jest taka, że Pani Małgorzata pisze genialnie, a ,,Cukiernia pod Amorem. Hryciowie” jest jedną z najlepszych książek jakie kiedykolwiek czytałam. Dlatego właśnie wyruszam na polowanie, by zdobyć dwie poprzednie części- muszą się znaleźć na mojej półce!

Stawiam 6/6, choć najchętniej skalę bym zawyżyła-książka aż tak mnie zachwyciła. Teraz rozumiem, dlaczego jest tak popularna, i dlaczego aż taka duża ilość osób ją chwali. Do przeczytania zachęcam wszystkich- bez względu na wiek, czy zainteresowania, ponieważ jest to pozycja, którą każdy znać powinien. Żałuję, że to już koniec serii, ponieważ autorka pozostawiła kilka wątków bez zakończenia. Jeszcze raz polecam, i dziękuję autorce za to, że napisała coś tak wspaniałego! 

12 komentarzy:

  1. Następna tak zachęcająca recenzja więc nie zostaje mi nic innego jak przeczytanie tej książki! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo osób ją chwali, a teraz widzę, że i ja znalazłabym w niej coś dla siebie.
    Może przeczytam ja, a potem i mama (lubi taką literaturę).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że się podobała. Najpierw mnie lekko odtrącała, ale twoja recenzja poprawiła moje spojrzenie na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero stałam się szczęśliwą posiadaczka tejże książki, ale po tak wysokiej twojej nocie, muszę szybko koniecznie ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. W tej serii szczególnie podobają mi się okładki. Fabuła z kolei wydaje się zbyt... pospolita (może tylko wydaje?)

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę, zaczęłaś przygodę z Cukiernią od końca, można powiedzieć że przypadkowo. Ale fajnie, że książka Cię oczarowała i przypadła do gustu. "Zajezierscy" też Ci się spodobają, śmiało możesz kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam za sobą dwie poprzednie części 'Cukierni...', więc nie ma siły, trzecią część również muszę mieć:)
    Fajnie, ze Ci się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś mnie ta seria nie przekonuje. Odpuszczę sobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli dobrze zrozumiałam, to nie czytałaś poprzednich części cyklu - koniecznie nadrób to, naprawdę warto!

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś się skuszę, kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam na szalona-edukacja. Pojawiła się nowa notka. Pozdrawiam!
    KatD

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam na historie-katd. Pojawiła się nowa notka.
    Pozdrawiam!
    KatD.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...