Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otrzymane od Wydawnictwa Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otrzymane od Wydawnictwa Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2011

,,Córki Łamią Zasady" Joanna Philbin


Autor: Joanna Philbin
Tytuł: ,,Córki łamią zasady”
Ilość stron:312
Wydawnictwo: Bukowy Las

Jak to jest być córką jednego z najbogatszych ludzi na świecie? Jak to jest mieć wszystko? Czy pieniądze dają szczęście? Na te pytania oraz inne znajdziecie odpowiedzi w drugiej części serii ,,Córki” autorstwa Joanny Philbin, córki gwiazdora amerykańskiej telewizji.

Carina Jurgensen, licealistka z temperamentem, córka bardzo bogatego potentata medialnego, łamie jedną z zasad córek celebrytów, która brzmi: ,,Nigdy nie rozmawiaj z dziennikarzami o swoich rodzicach”. Lekkomyślnie upublicznia informacje na temat firmy swojego ojca i w konsekwencji zostaje przez niego odcięta od nieprzebranych zasobów pieniężnych. Zmuszona do radzenia sobie z 20 dolarową tygodniówką, bierze sprawy w swoje ręce i przekonuje zarząd dorocznego Balu Zimowego, by zatrudniono ją na stanowisku organizatorki przyjęcia. Oczekuje się od niej, że w pracy skorzysta ze znajomości swojego ojca. Dziewczyna staje przed dylematem : Czy powinna otwarcie przyznać się do swojej sytuacji pieniężnej, czy grać rolę dumnej posiadaczki złotych kart kredytowych?

Niestety nie czytałam części pierwszej, ale ta sprawiła, że muszę się do ,,Córek” dobrać. Na oko ,,Córki łamią zasady” wydaje się płytką książką dla małych dziewczynek, które chcą się dowiedzieć, jak żyją bogaci ludzie. Jednak to nie jest prawdą. Motywem przewodnim jest to, że dla tamtych ludzi liczą się tylko pieniądze oraz to, że pieniądze to nie wszystko. Większość nowojorskiej elity to snoby podlizujące się najbogatszym. W tym wypadku był to ojciec Cariny, jakże i ona sama.

,,Córki”, oprócz przesłania związanego z bogactwami, pokazują także konsekwencje lekkomyślnych decyzji, których wcześniej nie przemyśleliśmy, oraz tego, do czego może doprowadzić kłamstwo. Autorka opisuje problemy związane z niedowartościowaniem, dorastaniem, pierwszą miłością oraz potrzebą uznania i zrozumienia.

Autorka opisuje wszystko bardzo lekkim i przystępnym językiem, co sprawia, że powieść pochłaniamy w bardzo krótkim czasie. Mnie czytało się bardzo przyjemnie i cieszę się z możliwości jej zrecenzowania. Narracja jest trzecio osobowa, czego ostatnio brakuje mi w powieściach młodzieżowych, które najczęściej są pisane narracją pamiętnikarską.

Carina żyje jak księżniczka, choć nienawidzi swojego nazwiska i tego, że jak jest z ojcem, wszyscy jej się podlizują. Nienawidzi także swojego taty, ponieważ uważa, że zdradził jej matkę, co jest nieprawdą. Uważa go za tyrana, ale on po prostu ją kocha. To właśnie rozwinięcie sprawy zadowoliło mnie. Pokazało, że nawet najbogatsza osoba na świecie jest człowiekiem, kocha, czuje, cierpi. Główna bohaterka miała także rozterki miłosne pomiędzy snobem a zwykłym chłopakiem, w którym się potem zakochała. Dobrze, że poszła po rozum do głowy.

Jestem zaskoczona powieścią Joanny Philbin, która okazała się jedną z lepszych książek młodzieżowych. Nawet jeśli jesteście dorosłe, także powinniście ją przeczytać, ponieważ niesie za sobą dużo wartości i przesłań. Ja nie mogę doczekać się następnej części, w której autorka przybliży postać Hudson. Jak najbardziej wam polecam!


Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Bukowy Las. Dziękuję!:)

wtorek, 24 maja 2011

,,Ognista" Sophie Jordan


Autor: Sophie Jordan
Tytuł: ,,Ognista”
Ilość stron: 309
Wydawnictwo: Bukowy Las

Do lektury ,,Ognistej” podchodziłam pełna obaw, ponieważ za smokami nie przepadam. Bałam się, że będzie to coś na styl książek Licii Troisi, których przecierpieć nie mogę. A jednak! Myliłam się.

Co byście zrobili, gdybyście musieli zabić część siebie? Tą nieodłączną część, bez której nigdy nie będziecie tacy sami? Na te pytania odpowiedź zna Jacinda Jones, potomkini smoków. Matka zabiera ją ze stada, ponieważ jego przywódcy uważają dziewczynę za swoją własność. Dlaczego? Jest ona jedyną ognistą dragonką w stadzie od przeszło 300 lat. Stado nie chce jej stracić, i dlatego ma wobec niej nieczyste zamiary. Właśnie o tym wie jej matka, i ukrywając to przed córkami, wywozi je na pustynię, by uśpić smoczą część Jacindy. Ta jednak, jak można się domyśleć, nie zgadza się na to.  Zaczyna chodzić do szkoły i tam spotyka Willa, łowcę smoków, który ją wcześniej uratował od śmierci. Jak na złość ofiara zakochuje się w we wrogu. To nie zapowiada niczego dobrego.

Kurczę, to już chyba czwarty paranormal w ciągu miesiąca, który mnie zachwycił. Autorki prześcigają się w pomysłach, wszędzie teraz można spotkać różne paranormalne stworzenia. Lecz z dragonami stykam się po raz pierwszy. Są to potomkowie smoków, przybierający ludzką postać. Żyją w stadach, z dala od cywilizacji. Lecz tu nasuwa się pytanie: Jakim sposobem ludzie o nich nie wiedzą? Mianowicie w każdym stadzie jest kamuflon, dragon który potrafi spowijać mgłą ludzkie umysły. Tak więc ludzie nie mają zielonego pojęcia o dragonach. Nie są one niestety bezpieczne, polują na nie myśliwi, a następnie je zabijają. To budzi postrach u potomków smoków i nienawiść wobec myśliwych.

Autorka miała naprawdę genialny pomysł. Książka jest bardzo ciekawa i mocno wciąga. Pochłonęłam ją w 4 godziny, z krótkimi przerwami. Nie ma zanudzających opisów co powoduje, że nie możemy zasnąć podczas czytania. Fabuła jest zagmatwana, i dobrze. Trzeba trochę pomyśleć, kojarzyć fakty, jak główna bohaterka. Ciągle się coś dzieje. Do pomysłu, akcji, fabuły nie mam żadnych zastrzeżeń, jestem nimi zachwycona.

Sposób pisania pozwolił znakomicie wczuć się w główną bohaterkę, zrozumieć jej tok myślenia i zachowanie. Jacinda jest bardzo przywiązana do Stada, i nie dziwię jej się. JA też jestem przywiązana do własnego domu. Jednakże, doszukałam się małego minusa w zachowaniu Ognioziejki. Ciągle zmienia zdanie: „Będę z Willem”, ,,Nie mogę być z Willem”, ,,Będę z Willem” , ,,Zapomnę o nim”, itp. Lecz wspaniałość książki zmusza mnie do przymknięcia na to oka.

No i doszłam do jednego z najistotniejszych aspektów ,,Ognistej”- Willa. Nie mogę go porównać do nikogo innego. Jest męski i oddany wobec swojej ukochanej. I na swój sposób nieśmiały… TAK! Za to właśnie go uwielbiam.

Pamiętam moment gdy kończyłam powieść-płakałam. Nie tak bardzo jak przy Code Geass (ahh, Lelouch<33), ale że w ogóle pociekły mi łzy, to już sukces. Zakończenie mną wstrząsnęło, nie spodziewałam się czegoś takiego…

,,Ognistą” mogę porównać do ,,Cienia Nocy”, lecz jest o niebo lepsza! Grzechem by było jej nie przeczytać, zagłębić się w fascynującą historię Jacindy i Willa. Sophie Jordan stworzyła oryginalny świat, o którym nigdy nie zapomnę. Uwaga! Druga część ,,Ognistej” - ,,Vanish” pojawi się w USA już 6 września! Nie mogę się doczekać.:)

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bukowy Las. Dziękuję serdecznie:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...