Autor: L.A. Weatherly
Tytuł: Anioł
Ilość Stron: 398
Wydawnictwo: Świat Książki
Wśród nawału paranormalni ciężko się wyróżnić. Właśnie dlatego do Anioła podchodziłam niepewnie. Mogło być to spowodowane także tym, że Kurushimi streściła mi mniej więcej o co chodzi, a także wskazała wady książki. Co do tych wad miała rację. Ale i ta udało mi się odnaleźć w niej jakieś zalety.
Willow różni się od innych dziewczyn. Ma pewien dar. Potrafi zajrzeć w przyszłość ludzi-wystarczy, że ich dotknie, a zna ich marzenia, nadzieje, porażki. Ciemne moce, czające się w jej wnętrzu, sprawiają, że nie tylko jest niebezpieczna, ale niezwykle pociągająca. Tajemniczy Alex zna sekret Willow. Musi ją powstrzymać. Ale niełatwo jest się oprzeć wrogowi, który zna tajemnicę twojej duszy.
Po wampirach i wilkołakach przyszedł czas (na nieszczęście) na anioły. Gdy dopiero pojawiały się książki o takiej tematyce, było ładnie, pięknie, cudownie. Z czasem autorzy, by przebić się przez chmarę anielskich powieści, kombinowali. Nie zawsze wychodziło im to na dobre. Tego przykładem może być ,,Anioł” autorstwa L.A. Weatherly. Autorka przekombinowała z wizerunkiem aniołów. Nie są grzecznymi stworzeniami, to rozumiem. Ale wysysają energię?! I są potem zabijane!? Patetyczne.
Początek książki jest dość nudny i dłuży się niemiłosiernie. Momentami przekładałam kartki, bo nastrój książki zaczynał mnie irytować. Akcja momentami przyspieszała i stawała w miejscu. A jednak, narracja jest ogromną zaletą książki. Jest to, na zmianę, narracja pamiętnikarska, gdzie wszystko opisuje Willow, i narracja trzecio osobowa, która najczęściej przedstawiała sytuację Alexa. Do języka nie mam żadnych zastrzeżeń, ponieważ dobrze mi się czytało (oprócz nudnych momentów).
Willow jest dość ciekawą postacią. Tylko to, że nie wie kim jest, było denerwujące. Mam dość dziewczyn, które niewiedzą, kim są. Willow jest półaniołem-co jest równoznaczne z tym, że ma przechlapane. Dodatkowo potrafi naprawiać samochody! Nie raz wybawiło to ją i Alexa z opresji. Alex natomiast na początku powieści był interesujący, a w momencie gdy wyznał Willow co do niej czuje, stał się mdły. Ale i tak mam do niego sentyment-ma ciemne włosy!:D
Miałam, a nawet nadal mam szansę zdobycia oryginalnego wydania drugiej części Anioła. Ale nie chcę ryzykować. Pewnie po kupnie, chodziłabym zdenerwowana, że książka wyszła fatalnie. Dlatego więc darowałam sobie kupno i postanowiłam pójść w kierunku moich ukochanych wróżek i elfów, czyli zakupić Darkest Mercy Melissy Marr i The Iron Daughter& The Iron Queen Julie Kagawa. Ale to inna bajka, którą opowiem wam, po ich przeczytaniu.
,,Anioła” polecam osobom szukającym czegoś nowego w literaturze paranormal romance, choć niekoniecznie fantastycznego. Mnie książka nie zachwyciła, ma wiele istotnych wad i masakryczną okładkę i nie sądzę, że przeczytam następną część. Ale kto wie, co wydarzy się w przyszłości^^
***
Wow. Już odwiedziliście mnie 5900 razy… Dziękuję!:)
