Autor: Carolyn Jess-Cooke
Tytuł: ,,Zawsze Przy Mnie Stój”
Ilość Stron: 309
Wydawnictwo: Otwarte
Po przeczytaniu krótkiego opisu ,,Zawsze Przy Mnie Stój” pomyślałam „Oho, ciekawy paranormal się kroi .” Jednakże, już po pierwszej stronie zrozumiałam coś ważnego-to nie jest lekki paranormal romance. To nawet nie jest lekka książka. Jest to powieść o wiele lepsza od ,,Małego Księcia”- tak można ją podsumować jednym zdaniem.
Margot po śmierci wróciła na Ziemię jako swój własny Anioł Stróż. Od tej chwili jest świadkiem wszystkich swoich błędów, jakie popełniła w życiu i każdej zgubnej decyzji, którą podjęła. Czy zdoła ocalić siebie i miłość swojego życia? Czy aby ratować tych, których kocha, będzie gotowa zawrzeć pakt z demonem i zdobyć się na największe poświęcenie?
Po przeczytaniu tego krótkiego opisu myślałam, że główna bohaterka ma ok16-17lat. Czytam..Czytam.. Aż w pewnym momencie patrzę, a tam ‘’Nie robiłam tego od 20 lat..”. Właśnie wtedy zrozumiałam, że to nie będzie lekka lektura, nie opowiada o płytkich rozterkach nastolatków.
Autorka miała fantastyczny pomysł na przedstawienie życia Margot. Nigdy nie uwierzyłabym, że coś takiego dzieje się naprawdę. Katowanie w Domach Dziecka cegłą. Nie wyobrażam sobie, co główna bohaterka musiała przeżyć. Książka jest kopalnią wiedzy dotyczącą życia sierot, ich traktowania, bestialstwa ludzi. W znakomity sposób oddała wydarzenia, przez to czułam się, jakbym to ja była na miejscu Margot, jakbym to ja tak cierpiała.
Powieść sprawia, że łzy ciekną czytelnikowi strumieniami. Jest tak wzruszająca i tak smutna, że nie da się jej zapomnieć. Po lekturze zaczynamy doceniać to co mamy: dom, szczęśliwą rodzinę, wychowanie. Margot tego nie miała, żyła w ciągłym smutku.
Stylu pisania autorki nie da się porównać do niczego innego. Unika powtórzeń, nudzących opisów i ‘’zapchajdziur”. Książka jest bardzo wciągająca, czytając nie zauważamy upływu czasu. Oczarowuje czytelnika, nie pozwalając mu odłożyć powieści na półkę i pomyśleć. Roztrząsać wszystko zaczynamy dopiero po przeczytaniu, po zrozumienia ogromu i magii ,,Zawsze Przy Mnie Stój”.
Powieści nie da się porównać do żadnego z paranormali. Co więcej, nie da się jej porównać do niczego( może pod względem ilości wylanych łez- do ,,Małego Księcia”). Trudno mi ją zaklasyfikować do danego rodzaju książek. Nie jest to paranormal romance, ponieważ ma w sobie dużo z obyczajówki, nie jest to także obyczajówka, bo znajdziemy w niej istotę paranormalną.
Ciężko jest opisać uczucia takimi, jakimi je odczuwamy. Miałam tak samo z ,,Zawsze przy mnie stój”. Trudno mi było opisać wszystko dokładnie i szczegółowo, nie pomijając niczego. To udowadnia mi, że książka jest arcydziełem. Grzechem by było, gdybyście jej nie przeczytali, nie poznali życia Margot. Konkuruje dla mnie z ,,Siewcą Wiatru”, o czym myślałam, że się nigdy nie wyraża. Dobrze zrobiłam, kupując książkę. Nie spodziewałam się, że można napisać coś takiego. Bezapelacyjnie polecam.
